RBR14 – I już po prologu… O prologu po prologu | MADEinENDURO.COM - Long way to become RedBull Romaniacs...

O prologu po prologu Zxx pisze drżącą ręką:

„Nie wygląda złe ale jest tam mnóstwo miejsc na długość motocykla…dałem radę, ale nie jestem zadowolony bo na kamieniach koło wpadło mi w metrową dziurę i się zakleszczyło na wahaczu…..straciłem tam z 3 minuty i przy okazji zdeformowana się troszkę przednia tarcza….już wymieniona a oficjalnych wyników nie ma…..a co do łatwości…..to Spirze chyba poszło najgorzej….i tu nie żartuje….spadł mu łańcuch a potem się zakleszczył na belkach…..najtrudniejsza przeszkoda to bez dwóch zdań czerwone kłody…..wielu tam umarło ”

Tak więc widać z tego że nie taki diabeł straszny jak go namalowali :)

Online live about RBR

Wyniki po testowym prologu:

Testowy prolog znaczy się eliminacje do finału gdzie najlepsi z każdej z grup będą się ścigać między sobą w finałach.

Po kolei dane to zajęte miejsce według czasu, numer startowy, imię i nazwisko, kraj i osiągnięty czas.

SILVER SINGLE

1 300 Toomas Triisa EST 02:26.30

67 133 Marcin Spirowski POL 09:37.25

BRONZE SINGLE

1 172 Emanuel Gyenes ROU 01:54.56

54 455 Robert Porazka POL 05:05.41

55 303 Adam Kubarski POL 05:09.26

89 379 Artur Pawlak POL 06:17.60

117 381 Grzegorz Sowa POL 08:02.64 

Podałem dla porównania czas pierwszego zawodnika na liście i naszych orłów.

Całość wyników można znaleźć na stronie RBR

A środka Swenisia dziś mi napisała: „A rbr jedzie tylko 5 Polaków,w tym czterech z naszej dzikiej północy…”

Obudził się… Ale co fakt to fakt :)

KTMsklep.pl

Żeby było jasne chłopaki jadą dla własnej satysfakcji i sprawdzenia siebie.

Na tym poziomie sukcesem jest ukończenie zawodów a nie rywalizowanie o konkretne miejsce… 

Jest jeszcze jedna sprawa która jest nieodzowną częścią tych zawodów a mianowicie magia rumuńskich gór z dobiegającymi odgłosami piłowanych dwutaktów oraz to że ramie w ramie możesz jechać z najlepszymi zawodnikami świata.

Jedynym minusem jest to że ten drugi element który wymieniłem powoduje tak bolesną komercje do bólu że nie można się przebić przez informacje o PRO riderach by uzyskać coś o biednych żuczkach. A to w końcu oni zdobywają swój własny Mount Everest

RBR gift

Dobranoc pchły na noc bo jutro jest pierwszy offroadowy dzień czyli przechodzimy do meritum sprawy!!

(Visited 3 times, 1 visits today)
Categories

Brak komentarzy

Napisz komentarz