RBR14 – Only in Emergency – Navigation tips… | MADEinENDURO.COM - Long way to become RedBull Romaniacs...

Jeśli jest się w czołówce i jedzie sie w grupie lub jest się ściganym lub ściga się kogoś to nie ma problemu. Są wstążki i jest GPS z trackiem i jeszcze jest ten drugi rider… Niestety nie wszyscy są PRO i na tych zawodach większość jedzie sam solo by po prostu zdobyć swój własny Everest.

Żeby było jasne do czego zmierzam to odsyłam do minuty 03:30 co uwidacznia że da się zostać na noc górach zwanych Karpatami :) Dodam ze sa to najdziksze rejony Europy, gdzie można zostać zaskoczonym przez dzikiego zwierza lub nie sprzyjającą aure i co może się przerodzic w niezbyt mile wspomnienia, oczywiscie o ile nie będziemy do tego odpowiednio przygotowani.

Mamy przy sobie obowiązkowy kompas, GPS no i ową emergency mapę do użycia tylko i wyłacznie w ostateczności. Niby wiec sprawa prosta a jednak nie jest tak do końca. 

Sa pewne zasady które należy zapamiętać.

Jeśli zostaliśmy na tracku wskazanym przez GPS to najlepiej zostać w miejscu żeby Sweepersi (ludzie zamykajacy peleton) mogli nas odnaleźć i odpowiednio pokierowac.

Jeśli jesteśmy poza szlakiem a mamy kontakt telefoniczny z bazą (w górach będac w dolinie nie koniecznie musimy mieć zasięg telefoniczny) to możmy podać naszą pozycje z GPS i nas po niej odnajdą.

Lokalizatory

Jesli jesteśmy poza szlakiem w naprawde ciemnej dupie to co wtedy? Nie możemy liczyć na sweepersow a i na ten tracker bym raczej nie liczył. Generalnie zasada jest taka że jeśli się umie liczyć to najlepiej jest liczyć na samego siebie :P

Nie bez powodu w regulaminie zawodów jest wymagane posiadanie i umiejętność użycia sprzetu do przetrwania…

Wracając do nawigacji a bardziej konkretnie to do tzw terenoznastwa to:

Jeśli się jest przy ścieżce to dobrze jest jechać nią w dół do momentu aż znajdzie się jakąś osade potem droge, potem cos większego itd…

Jesli problem zacząl się w dolinie i nie ma możliwości wydostania sie z niej na góre to najlepiej jest jechać w dól zazwyczaj strumienia, strumien dojdzie do rzeki a przy rzekach zazwyczaj zlokalizowane sa cywilizacje.

Zeby sobie pomóc to na emegrency mapie oznaczony jest track na którym powinnismy się znajdować ale jest tutaj jedno ale. Musimy wiedzieć dokładnie w którym miejscu jesteśmy.

Jak juz kiedyś pisałem na moje nieszczęście miałem okazję się przekonać jak wygląda emergency Mapa. Mapa którą dostałem wygląda tak jak na poniższym zdjęciu. Jest w języku który cięzko jest mi wymówić i choć znam Cyrylice to i tak miałem z tym problem. Zawodowo zajmuje sie nawigacją i z wyksztalcenia jestem nawigatorem, pól rzycia spędziłem w terenie ciątając tu tam to i tak kolorowo nie miełem.

Emergency Mapa

Co powinno być na mapie opisałem na MiE w dziale GPS. Na mapie którą sie dostanie nie da się pracować z odbiornikiem GPS bo nie ma na niej żadnej podziałki. Nie było na niej legendy żeby sobie dośpiewać cokolwiek, nie było siatki i co najważniejsze nie było współrzędnych… Troche lipa ale radzić sobie jakoś trzeba było.

I tu przechodze do setna.

Emergency Mapa

Jesli wiemy jak zorjętować mapę i wiemy mniej więcej gdzie jesteśmy to jesteśmy po ukształtowaniu terenu w rzeczywistości i w odzwierciedleniu na mapie określić naszą dokładną pozycje. Mamy przecież poziomice żeby stwierdzić czy jesteśmy na dużym spadku terenu czy małym, widoczne słońce lub jego brak żeby zorjętować się czy jesteśmy po północnej stronie czy południowej góry, zakle rzeki lub strumienia może się powtarzać ale zawęzi nam obszar okreslanie naszej pozycji itd…

A co jeśli nie będziemy mogli się poruszać o własnych siłąch? Co jeśli bedziemy musieli spędzić noc w górach? Jak rozpalić ogień który da nam mnustwo komfortu kiedy wszystko jest do okoła mokre od padającego przez ostani tydzień deszczu? Wkońcu pomoc wcale nie musi przyjść odrazu i może trzeba będzie na nią czekać. Wkońcu hipotermia czyli wychłodzenie organizmu może nas dopaść w środku lata z bardzo błachych powodów.

Ja tu nie chce uprawiać żadnych zabobonów ale wiedza o której pisałem może sie przydać a zazwyczaj jest pomijana przez wszystkich no bo wkoncu nie jest to Enduro…

Dobrze jest wiedzieć i tyle…

Swoją drogą jeśli ktoś chciał by się dowiedzieć, poćwiczyć, nauczyć to zapraszamy do nas na wspólne wypady w teren… :)

(Visited 8 times, 1 visits today)
Categories

Brak komentarzy

Napisz komentarz