Magic Clutch Lever – with comments… :)

Jakiś czas temu popełniłem tekst o pewnej magicznej klamce. Od tego momentu czas można by było liczy w perypetiach itd… ale przyszedł w końcu czas na podzielenie się swoimi spostrzeżeniami. Znaczy się nie są one moje… One są Swena…  Ja mogę tylko powiedzieć że dzięki tej klamce fakt mienia klamki sprzęgła nie istnieje… :)

Super klamka co sama jeździ…

Od zakupu i montażu produktu Midwest Mountain Engineering minęło już trochę czasu, więc pora na krótką refleksję. Ani zakup, ani montaż nie przysparza większych trudności, chociaż w moim przypadku zakup był mocno kombinowany – ale czego się nie robi dla zaoszczędzenia kilku zielonych :)

Po założeniu klamki należy wyregulować jej odległość od kierownicy (śruba z przeciwnakrętką) i moment odłączania sprzęgła (śrubka ampulowa). Oczywiście tę ostatnią regulację należy wykonać przy rozgrzanym silniku, ale to wszyscy wiedzą, a Amerykanie jeszcze litościwie o tym przypominają w króciutkiej instrukcji. Różne fora w necie zalecają zabezpieczenie tej małej śrubki Loctitem, aby się czasem nie wykręciła od drgań. Ja posłuchałem tych rad. Zgodnie ze starym stoczniowym powiedzeniem, że dobrze wbita śruba trzyma lepiej niż przykręcony gwóźdź, nie żałowałem niebieskiego specyfiku. (Redakcja prawie opluła monitor pijąc herbatę.. :))

midwestme-3

Efekt? Moje próby kolejnej regulacji za bardzo ciągnącego sprzęgła spełzły na niczym. Śruba stała w miejscu jak osioł, gniazdo imbusowe się zesrało i nie było wesoło. Dobrze, że śrubka wystawała na tyle, że można ją było złapać w imadło… Także ten… Locktita, o ile w ogóle, tylko kropelkę.

Walory użytkowe amerykańskiego wynalazku?

Jak to określił Paf: „Sprzęgło nie istnieje!”. Samo hydrauliczne sprzęgło w porównaniu z mechanicznym to duży przeskok i ułatwienie, ale ten patent sprawia, że zapominacie o tym, że wkładacie jakiś wysiłek w pracę sprzęgłem. Producent przekonuje o 50% zmniejszeniu potrzebnej do wciśnięcia klamki siły.

midwestme klamka sprzęgła

midwestme klamka sprzęgła

Mistrzowie prostej i długich, mazurskich szutrów nie muszą sobie takimi problemami zawracać głowy, ale wystarczy pojeździć trochę technicznie, przeprawowo by dziękować Bogu za tę modyfikację. Na firmowej klamce po godzinie, dwóch intensywnej jazdy w trudnym terenie mięśnie puchły i wołały o przerwę (zaznaczam, że ridrem jestem całkowicie amatorskim i nie skupiam się np. na trenowaniu mięśni dłoni za pomocą sprężyny w każdej wolnej chwili). Po zmianie klamki 4-5 godzin na moto nie robi na moich palcach wielkiego wrażenia.  Produkt gorąco polecam zarówno z uwagi na wartości użytkowe jak i konstrukcyjne. Wykonanie jest solidne i dokładne, nic nie szoruje, haczy czy się gnie.

A dla prawdziwych twardzieli polec inny produkt tej firmy. Uchwyt na kierownicę dla pilarki spalinowej :)

chainsaw mount

 

(Visited 796 times, 1 visits today)
Mitas MC23
scrambling-for-it

Brak komentarzy

Napisz komentarz