Arm Pump Problem

Fajny artykuł znalazłem na www.motoonline.com.au na temat który doświadczyłem i na który dostałem kiedyś odpowiedź od UncleS ale nie tak wyczerpującą jak jest to zrobione tutaj… Chodzi o tak wielkie napinanie przedramion podczas wymagającej technicznie jazdy do tego stopnia że w krótkim okresie czasu wciśniecie klamki sprzęgła i hamulca staje się wyczynem nie od przeskoczenia.

arm pump 1

Bardzo dobrym przykładem są tu zawody Super Enduro gdzie w ciągu 8 min biegu kilka razy się przychodzi załamanie nerwowo, fizyczno psychiczne. A wiec zamieszczone są tam sugestie jak poprawić ogólnie wydolność by jak najdłużej pozostać zdolnym do efektywnej jazdy.

W bardzo wielki skrócie efekt tego odcięcia zasilania do rak zwanym z anglesi „arm pump” powstaje wtedy gdy maksymalna praca mięśni przedramion powoduje blok zdolności motorycznych dłoni. Żeby temu przeciwdziałać należy:

Po pierwsze poprawna pozycja – jest to najczęściej spotykany błąd, to nie wystarczające trzymanie nogami motocykla co powoduje że ręce mają większą do wykonania pracę. Kontrola motocykla powinna być rozłożona w zależności 70% na nogi i reszta na ręce.

Po drugie dyskomfort– jeśli nie trenuje się jazdy częściej niż tylko weekendowe starty w zawodach. Żeby uniknąć spięcia należy wcześniej przyłożyć należytego wysiłku do rozgrzewki i rozciągania przed startem oraz nie otwierać gazu na maxa na pierwszy okrążeniu.

Po trzecie ciśnienie – jeśli ma się plan na prawdziwa zawodnicza rywalizację lub chce się zadziwić świat zazwyczaj w dniu wyścigu odczuwa się niepokój/podniecenie które także jest jedną z przyczyn spięcia mięśni. Żeby temu przeciwdziałać dobrze jest podczas treningów być także wystawianym na przypływy adrenaliny itd… np. jeżdżąc za kimś szybszym itp…

Po czwarte kondycja – Nawet jeśli się ma super technikę jazdy to i tak jak się nie ma odpowiednio wypracowanej kondycji to tak czy tak skończy się na tym ze nogi w końcu puszcza uścisk motocykla i zaczynają pracować bardziej ręce. Tu nie ma rady jedynym rozwiązaniem jest trening ogólno rozwojowy kondycyjny tak by wytrzymać siłowo przez cały czas trwania wyścigu.

Po piąte zawieszenie – nawet jeśli się ma super technikę, kondycję i jeździ regularnie jak w zegarku to należy winę zwalić na błędnie ustawione zawieszenie znaczy się za twarde albo za miękkie. Oczywiście na poziomie PRO ma to sens i trzeba optymalizować wszystko by osiągnąć sukces w postaci urwania 1 sekundy. W naszym wypadku zwykłych domowych kominowych krążowników co raz na jakiś czas wyskoczą na zawody to zawieszenie o ile ono w ogóle jest rozpoznawalne to to czy jest miękkie czy jest twarde to nie robi aż takiej różnicy jak powyższe.

Po szóste dieta – odżywianie pełne cukru w którym brak jest składników odżywczych nie przyczynia się pozytywnie na spinanie przedramion. Spalanie glukozy bez dostatecznej ilości tlenu powoduje pozostawanie w mięśniach kwasu mlekowego który powoduje ból . Picie dużej ilości wody powoduje minimalizuje spięcie ale również pomaga w usuwaniu kwasu mlekowego z organizmu. Jeśli się utrzymuje odpowiednia dietę na co dzień wtedy należy tylko zwracać uwagę na to co się je przed samymi zawodami. Generalnie trzeba trzymać się z dala od słodyczy i smażonego jedzenia. Dodatkowo utrzymywać odpowiednie dzienne (minimum 2l) nawodnienie organizmu.

Od siebie na koniec powiem tak. Jeśli nadal nie jest jasne o co chodzi z tym Pump Arm albo spięcie przedramion to trzeba zrobić taki test. Znaleźć kawałek belki, opony albo kamienie i spróbować się z tym bez przystanku przez parę minut… Daje głowę że bardzo szybko organoleptycznie poczuje się bezwład palców który właśnie dotyczy powyższego.

Enjoy…

A jak to nie pomoże to zawsze można poddać się operacji takiej jak Pamela A albo ARM PUMP SURGERY: IS IT FOR YOU?

Czego to ludzie nie wymyślą żeby świat zadziwić…:)

arm pump 2