KLATKA PIPE CAGE

Kilka dni temu Zxx odezwał się że jest robota do zrobienie. Jeden człowiek z Rumuni ups znaczy się z Rumi nabył 300te i trzeba dorobić do niej klatko cage. Nie wiem czemu ale od razu podjął się wykonania zadania zakładając że ja też w to wejdę. Nie mylił się :)

Mamy trochę maili odnośnie kto robi albo jak to zrobić więc teraz rozwieje wszystkie wątpliwości z jednym ale… ale puentę zostawię na koniec :)

A więc tak dzień pierwszy. Zastanawiałem się jak po doginać/wyprofilować ładnie i łatwo drut nie mając w domu giętarki.Pytałem wcześniej jak inni to robili i najciekawszym narzędziem było użycie starego kaflowego pieca z żeliwnymi fajerkami. Można i tak ale nie mam takiego pieca a zakup giętarki mijał sie z celem z powodów czysto użyteczno finansowych.piep cage (1)

Tu przyszedł Zxx z ideą fix że on widział coś hand made w jakimś warsztacie i zrobimy podobne z pewnymi udoskonaleniami.

A wiec startujemy od DIY Scrap metal wire bending cheater tool.

Dzień pierwszy to wykonanie giętarki żeby żyło nam się lepiej. Do tego użyliśmy kawałek starego profilu 50×50 jako podstawa, kawałek starego kątownika jako oparcie i prowadnica drutu, kawałek 25×25 profilu jako ramie gnące, kupiliśmy zawias w sklepie metalowym i Zxx wykombinował skądś kawałek wałka który przecięliśmy na dwa kawałki.

piep cage (2)

Po pospawaniu wszystkiego razem efekt wizualny był dobry a próby gięcia oszałamiające.

W międzyczasie pojechaliśmy poszukać metalu do wykonania klatki.

piep cage (3)

Potrzebny był drut ciągniony 8mm ok 10m oraz kawałek blachy o grubości 2mm i wymiarach mniej więcej 23x35cm. Zakup całego arkusza nie wchodził w grę wiec z pomocą przyszedł pobliski zakład ślusarski gdzie w odpadach znaleźliśmy dokładnie to co było potrzebne i kosztowało nas to tylko 10pln :)

piep cage (4)

Po tym wszystkim byliśmy gotowi na przyjęcie moto.

Cześć druga DIY KTM pipe klatko cage nabiera rozpędów.

Ze względu na to że były jakies tam perturbacje z dowozem KATa do kwala w celu okucia to sie kurcze kowal pofatygował po KATa. Przyjechaliśmy zobaczyliśmy no i stwierdziliśmy że kicha jest i chodziło o to żeby to tak pozostało :)

clatka cage (5)

Enduro Bush Taxi zawsze w potrzebie poratuje… :) Szybkie pakowanko i chwile później mogliśmy przejść do sedna sprawy czyli to co tygryski lubią najbardziej…

clatka cage (6)

Na sam pierw poszły mocowania no bo w końcu ta klatka się musi na czymś trzymać. Znowu w ruch poszedł koszyk ze scrap metal. Kawałek na oko pomierzonego płaskownika 4mm był idealnym rozwiązaniem.

clatka cage (7)

Tu Zxx wpadł na pomysł że skoro zazwyczaj klatka dostaje strzały od dołu albo od przodu  a  co za tym idzie przy uderzeniu mocowania zmieniają swoje położenia więc dobrze by je było jakoś zakotwiczyć do ramy. No i tak powstało wycięcie w kształcie literki W. Pasuje jak ulał jak by to było przygotowane Ready to Race :)

clatka cage (8)

Dodam tutaj że 9mm drut nada się odpowiednio przy czym uchwyty pozostaną na swoich miejscach i w serwis poitncie w razie jak coś to będzie można klatkę łatwo odkręcić. Jeśli się odkształci wszystko to w najgorszym wypadku bez cięcia się nie obejdzie. Palec do góry kto wozi flexe ze sobą na zawody?

Trzeba było pomierzyć i nawiercić tylko dziury na cybanty i już mieliśmy górne mocowanie gotowe.

clatka cage (9)

Następnie pod młotek poszła płyta pod silnik. Oczywiście pod młotek i imadło no i naszą nową scrap metal giętarke. Trzeba było dociąć tylko kształt wymagany żeby to jako tako pasowało i nie było ostrych krawędzi. Dodaliśmy od siebie wzmocnienia po bokach płyty oraz pod spodem jak slaydery zrobione z tych samych prętów co sama klatka.

Dlaczego. Ponieważ 2mm płyta jednak jest cienka i pod uderzeniami sie skutecznie odkształca. Dlatego w miejscach gdzie są punkty zagięć (sprawdzone organoleptycznie) wstawiliśmy wzmocenienia. Od taki MADEinENDURO dodatek do Hard Enduro klatki :)

clatka cage (10)

Teraz znowu poszło szybko. Trochę spawania wszystkiego w jedną całość…

clatka cage (11)

Żeby wyglądało to tak… :)

clatka cage (12)

Zapomniałem dodać że znowu ze scrap metal koszyka wyciągnęliśmy kawałek płaskownika żeby usztwnić też przód naszego skid plate przy okazji dostając szerszą i sztywniejszą powierzchnie do mocowania samej konstrukcji klatki.

To by było na tyle na dzień drugi budowy klatki. A może pierwszy zresztą widać po kolei co jest robione i ile to zajmuje czasu :)

Dzień 3 czyli Zxx jako Pomysłowy Dobromir

Sprawa się zaczyna rozwijać obiecująco :) Dzień zaczął się od dopasowania do ramy wykonanej dnia poprzedniego płyty czyli marker do ręki i ognia…

clatka cage (13)

Tak to wyglądało po zamocowaniu wszystkiego na swoje miejsce.

clatka cage (14)

Z przodu cybanty a z tyłu opaski sciągające.Proszę zwrócić uwagę na zagięcie z tyłu płyty po to żeby płyta się nie przesuwała do przodu przy uderzeniach od dołu.

clatka cage (15)

Tu wprawdziliśmy kolejny upgrade spawając do płyty kawałek profilu 25x25mm z przodu tylnej beliki poprzecznej ramy. W momęcie objęcia wszystkiego opaskami płyta nie może się ruszyć ani do przodu ani do tyłu. Z doświadczenia wiemy że to jest bardzo ważne bo niestety od uderzeń wszystko sie odkształca przesuwając do tyłu.

clatka cage (16)

Jak już górne mocowanie było na miejscu i płyta też to wkońcu zabraliśmy sie za najbardziej mozolną i pracochłonną część fabrykowania 2T Kaltko Caga a mianowicie gięcie drutu i pasowanie do dyfuzora.

clatka cage (17)

Zabawa w dopasowywanie kawałków…

clatka cage (18)

clatka cage (19)

Po to żeby efekt końcowy wyglądał tak… :)

clatka cage (21)

clatka cage (20)

Tak z 8h minimum na to poszło jak nic. Trochę estetycznych poprawek i przemyśleń nad nieutworzeniem kratownicy tak by była wystarczająco mocna a przy czym mogąca się poddać nie uszkadzając ramy przy grubym dzwonie oraz rozprowadzająca silę uderzenia na poszczególne ramiona połączeń.

Do późna w nocy odbywało się spawanie konstrukcji klatki w jedną solidną czytaj pancerną całość :)

Ostatni dzień nr 4 przyniesie oczekiwane efekty które przeszły nasze najśmielsze estetyczno hard endurowe oczekiwania… :)

Dzień 4 przyniósł nam zajęcia z estetyki i piękna Hard Enduro.

Szybko sprawdziłem ceny usług hard enduro extra płatnych i nie było tak źle a nawet mieściliśmy się w budżecie.

I tak oto gotowa pospawana klatka pojechała na piaskowanie.

clatka cage (22)

Po piaskowaniu przyszedł czas na ostateczne kosmetyczne poprawki i wyjazd klatki do malowania proszkowego.

A co… Enduro nie pęka w końcu :)

clatka cage (23)

Efekt po malowaniu był boski a przynajmniej nam się podobał :)

clatka cage (24)

Taką mamy szczęrą nadzieje że lakier za szybko nie odpadnie i klata będzie trzymała wizualny standard Ready2Race :)

Tu proszę nie zwracać uwagi na kształt spawów bo do OCC to nam jeszcze daleko ale jest dużo lepiej od Pana Miecia Ślusarza… :)

clatka cage (25)

Jeszcze tylko pozostało przykręcić parę śrubek i zaciągnąć opaski i…

clatka cage (26)

Cieszyć się widokiem :)

clatka cage (27)

My PRECIOUS!!!!

clatka cage (29)

Koszt materiałów jest stosunkowo mały ale jeśli go porównywać do kosztów wykonania to przestaje już być tak kolorowo. No bo jak się w to wliczy nakład pracy włożony oraz posiadanie narzędzi to self service czyli home made już przestaje mieć sens..

Tak to się kształtuje w liczbach:

– Pręt 8mm ok 12m – 20pln

– Kabłak 1″ 4szt -14pln

– Profil 25x25mm ok 10cm – bezcenny

– Nakrętki z wkładką DIN M8 (samo kątrujace) – 4pln

– Opaska 2 szt – 11pln

– Blacha 25x35mm 2mm – 20pln

– Piaskowanie – 20pln

– Malowanie proszkowe 50pln

Czas na wykonanie to 4dni x min 6h = 24h

Czyli suma sumarum łącznie wszystko to ok 150pln za materiał oraz 10pln x 24h mega taniego nie mającego nic do roboty czytaj kiepskiego śłusarza (któremy bym moto nie powierzył) z wyobraźnią (taki zestaw to chyba nie istnieje :))

Razem 390pln

A dodam że do wykonania pracy potrzebne jest imadło, flexa, spawarka plus inne drobne narzędzia warsztatowe.

I w ten oto sposób kończymy nasze piersze rozważania na temat DIY Hard Enduro things… :)