Kompleksowa Lipcowa MADEinENDURO retrospekcyja… | MADEinENDURO.COM - Long way to become RedBull Romaniacs...

No plany byly ambitne do bolu na treningi kolczowane z Mastiorem Spira ale skonczylo sie jak zwykle sie konczy na SamSolo. Nie ma co plakac bo i tak sie cos dzialo i poraz kolejny wyszlo ze jak mamy liczyc na kogos to trzeba liczyc na siebie :) Lessons Learned jak to mowia wyspiarze.

W ramach newsa to Swen Zmienil zolta padake na niebieska padake… Znaczy sie z DRZ400 S jak suka przesiadl sie na Yamaha WR250. Oznacza to ni mniej ni wiecej ze zapotrzebowanie na downsizing zagoscilo na dobre. Szkoda tylko ze poszedl w blue zamiast „Mechaniczna Pomarancze”:( Tak czy tak dobrze jest bo bedzie poreczniej

Z innej newsowej beczki to przyszla plyta DVD z RedbullRomaniacs 2011.ale jak narazie czeka ze smazeniem zapakowana. Tak jak obicalem MAC sie musi reanimowac z Ladka i Abba z gdziekolwiek przebywa no i przy Janku Piechurze zrobimy to jak trzeba :)

Ale wracajac do tematu Endurzenia to na sampierw posmigalismy sobie tu i tam w ramach rozgrzewki. Nawet odbyl sie jeden pozno po poludniowy trenig podjazdow z przeszkodami z naszym Mastiorem S-porta. Tak jak juz wczesniej bylo gdzies pisane. Chodzi o to zeby tak dac w palnik na dole zeby maszyna zawyla a potem trzymac sie mocno moto i byc czujnym jak czyjnik :) Reszta sie sama zrobi… a i wazne jest ze jesli ktos mysli ze daje ostro w palnik to tak naprawde trzeba podejsc do tematu jak by sie stalo w miejscu :) Caly senk wlasni w tym impecie na samym dole ktory robi cala robote za nas. Przymykanie przepustnicy lub siadanie konczy sie zawsze tak samo… znaczy sie w polowie podjazu :)

Potem wkoncu pojawil sie dlugo wyczekiwany Bang Enduro Pickup Bus :) Po wielu godzinach przemyslen i poszukiwan padlo na „niezniszczalnego Hilusia” Blue Arrow-a.

 Hilus Blue Arrow

Wkoncu mozna sie zapakowac na wszystkie mozliwe sposoby i uderzyc na enduro treningi nie tlukac bezsensownych mh na 2oo. Dodatkowo z okazji ze jest to fura 4×4 nic nas juz nie zatrzyma…:)

Nastepnie nie wiedziec czemu ale chyba za sprawa info od Spiry pojechalismy z ZXXem do Darlowa na Puchar Morza Bałtyckiego w Cross Country. 

Darlowo

Zdalismy egzamin na certyfikat PZM zeby w przyszlym roku bylo latwiej sie odmeldowywac na zawodach. Swoja droga to byly to nasze pierwsze zawody Cross Country i wynioslem z nich tyle ze spokojnie mozna 1,5h smigac bez uzycia kanapy oraz dowiedzialem sie co oznacza stwierdzenie „moto nie katowane po zawodniku” :) 

Co do wynikow to szalu nie ma po za faktem ze nie dojechalismy ostatni :) No nic teraz wiemy jak to jest i czego sie spodziewac. Czy pojedziemy nastepny raz? Oczywiscie!!! Wkoncu jest to bardzo tani i efektywny sposob uczenia sie predkosci…

Nie wiem czy to bylo wczesniej czy pozniej ale wpadlismy na pomysl zrobienia teamowych koszulek na zawody a co za tym idzie potrzebne bylo wkoncu jakies pozadne logo dla MADEinENDURO.

LOGO

Efekt jest porazajacy :) Jakie to bylo proste ale do tego trzeba byc AnnaSZ.

Skoro jest logo to i pojawila sie koszulka :) w koopoeracji ze kanapko strategicznym mechaniko sponsorem 89racing.pl

koszulka

Generalnie caly miesiac i wszystkie enduro treningi byly ukierunkowane na HillClimb. Bylo kilka miejscowek nie do zrobienia w zeszlym roku a w tym zostaly zrealizowane w 95% mniej lub bardziej na speedzie, mniej lub bardziej technicznie ale z zamierzonym efektem znalezienia sie na szczycie :)

Straty po calum miesiacu sa nie wielkie, kilka siniakow, pekniety opuszek ZZXowego palca (pewnie za duzo go uzywa do wskazywania kto co ma robic:)), podejrzenie zlamnia kosci srodrecza po odbiciu sie od drzewa itp…

A wlasnie, dowiedzialem sie czemu nie powinno sie smigac w krotkich spodenkach i jaka jest roznica miedzy listkami na kierownicy a pelnymi handbarami. W pierszym wypadku jest super dopuki nie dostanie sie piasek pod ochroniacze. Po tym jazda sie staje troche upierdliwa z powodu tarcia :) W drugim wypadku no walsnie chodzi o ten bol reki po spotkaniu kierownicy i reki z drzewem. Jak zwykle predkosc byla nie duza ale jak widac wystarczajaca zeby sobie zrobic kuku :) Byly by Handbary nic by sie nie stalo. Niestety lenistwo po CC pozostawilo mi listki na kierownic no i … :) znowu Lessons Learned :)

Aktualnie nastala przerwa z powodu ja by to ladnie powiedziec „obowiazkow sluzbowych” :) Znaczy sie „Sluzbowo… na Statek…”

Ale za miesiac znowu zacznie sie grube endurzenie tu i tam, a dokladnie to ekipa dzieli sie na dwie grupy uderzeniowe i Mac z Pafem jada na Regiment13 do Rumuni a Zxx na Rajd Kociewski. Ale to ze przerwa to nie oznacza ze sie lezy do gory palnikiem bo trzeba sie wzmacniac ile fabryka dala. Odkrylem to co MACowi bylo juz znane przed RBR w zeszlym roku – WIOSLOWANIE :)

To by bylo na tyle co do lipca… :)

(Visited 7 times, 1 visits today)

Brak komentarzy

Napisz komentarz