Red Bull 111 Megawatt oczami MiE… | MADEinENDURO.COM - Long way to become RedBull Romaniacs...

Tydzień temu jechałem na południe i na trasie Gdynia – Katowice spotkałem duży billboard zapraszający na zawody o nazwie MegaWatt. Ja wszystko rozumiem że motocykle są wszędzie i żeby niby trzeba patrzeć w lusterka a nawet że na 125cc nie potrzeba mieć prawa jazdy ale żeby billboardy wisiały przy autostradzie  i mówiły o Hard Enduro to już jest troche za wiele… :)

No ale skoro już są te billboardy, reklamy i zawody to czemu MIE miało by się tam nie pojawić. Na 4 dni przed samymi zawodami dostaliśmy oficjalną akredytację prasową i w tym momęcie nie było już odwrotu i trzeba było przeorganizować plany i przeforsować tudziesz pewne decyzje. Bo na wilka zlego to rady nie ma… W zaufaniu powiem że FUTRO z JENOTA zawsze działa :)

Swen aka wielka lufa i Zxx aka Captain Tytan włożyli kamizelki i ruszyli ku przygodzie. Mua aka noname jak przystało na Uncle Traveling Matt uderzyłem w drogę do kraju w którym odbywają się inne zawody z cyklu wielkiej HD piątki a dla naprowadzenia dodam że zlokalizoawne są one w Lesotho… 
Krew mnie zalewa że niespożyty potencjał musi być tęperowany przez obowiązki. Wiem wiem jak mi obowiązki przeszkadzają w przyjemnościach to powinienem zmienić obowiązki ale puki co to sie tak nie da…ale kto wie… może kiedyś…

Lufa na Megawacie

Wróćmy do samych zawodów. Jest Redbull wiec jest kasa, jest kasa wiec sa PRO zawodnicy, Taddy, Jonny, Letti, itd…
A co z pozostałymi? A tu sądzę że weszła w rachubę polityka wygranych i przegranych imprez co znacząco rzutuje na wizerunek zawodników i nie mówie tylko o tych Pro ale i o lokalersach :)

Jeszcze przed samymi zawodami dowiedziałem się ze lista zawodników bardzo szybko się zapełniła więc może po postu Graham i Chris czy Spira po prostu się spóźnili i teraz płacą gapowe :) 

Same zawody odbyły się na terenie odkrywkowej kopani węgla brunatnego Bełchatów. To to samo miejsce co jest na wszędobylskiej reklamie PGE – Robimy prąd, góryjeziora i lasy …

Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów

Ale tyle mianem wstępu bla bla bla i teraz walimy z grubej rury…

Zobaczymy co w trawie piszczało… znaczy się w kopalni… i nie było skierowane tylko na tych co są PRO… 

W wielkim skrocie opisał bym to tak:  Hura wrrr gleba hurra wrrr gleba itd itd… :P

Enjoy…

Dużo dobrego foto, już za chwilę znajdzie się na MIE więc zapraszam do śledzenia tematu.

A tak na koniec dodam że jak to na zawodach Redbulla bywa to najlepsze jest after party i tu najbardziej żałuje że mnie tam nie było :(

(Visited 5 times, 1 visits today)
Categories

Brak komentarzy

Napisz komentarz